Jesteś tutaj:
Studenckie ferie w Galerii Katowickiej
Miejsca, stylizacje i patenty na reset przy małym budżecie
Ferie studenckie rządzą się swoimi prawami. Wtedy na chwilę można zamknąć notatki, odłożyć telefon, zapomnieć na moment o sesji i zrobić coś tylko dla siebie. Nie trzeba jednak dalekich wyjazdów, żeby złapać oddech. Wystarczą dobre towarzystwo, wygodna stylizacja i przestrzeń, w której można odpocząć bez nadwyrężania budżetu. W Galerii Katowickiej w kilka godzin połączycie relaks, zakupy i znajdziecie drobiazgi, które skutecznie poprawiają humor. Sprawdźcie kalendarz wydarzeń, bo będzie się działo!
Ferie blisko i na luzie
Studencki reset zaczyna się zwykle od małych rzeczy. Kawa na wynos z Costa Coffee lub Starbucks i spokojna chwila wyciszenia zadziałają lepiej niż niejeden weekendowy wyjazd. W Katowickiej łatwo znaleźć miejsce, które pozwala na taki moment wytchnienia, a jeśli do tego dorzuci się drobny gadżet z Flying Tiger Copenhagen albo Nanu Nana, dzień od razu robi się lepszy. Takie spontaniczne, niewielkie zakupy wprowadzają powiew świeżości do codzienności.
Stylizacja, która nie obciąża portfela
Dla wielu zapracowanych żaków, ferie to pierwszy moment od dawna, żeby pomyśleć o sobie, także w kontekście garderoby. W sklepach takich jak Stradivarius, Sinsay czy Pull and Bear można znaleźć perełki, które nie wymagają dużych wydatków, a wyglądają stylowo. Miękkie bluzy, wygodne jeansy, klasyczne t-shirty i lekkie kurtki tworzą zestawy idealne na dni, kiedy po prostu chcesz czuć się swobodnie. Wygodne sneakersy z Deichmann albo Snipes świetnie dopełnią taki look, a niewielka torebka lub plecak z Nike czy ciekawy dodatek z House podkreślą indywidualny styl. To stylizacje, które sprawdzą się zarówno na wolny dzień, jak i na szybki powrót na uczelnię, kiedy ferie niepostrzeżenie dobiegną końca.
Małe rytuały, które poprawiają nastrój
Reset to nie tylko sposób na odblokowanie telefonu, ale także na samoregulację, na którą zwykle brakuje czasu w trakcie semestru. Wizyta w Rituals, Yves Rocher czy Ziaja może zamienić zwykłe popołudnie w mini spa za naprawdę niewielkie pieniądze. Maseczka, zapach do pokoju, delikatny krem albo nowa pomadka z Inglot czy Golden Rose potrafią poprawić samopoczucie. Bo żeby odpocząć, czasem wystarczy zmienić nastrój.
Ferie dobry czas na hobby
Jeśli wolny tydzień przeznaczysz na powrót do starych zainteresowań, które czekały na lepszy moment.. Gry planszowe, kreatywne zestawy, książki, albumy… wybierz coś, co wciągnie Cię bardziej niż platformy streamingowe. Po kilku godzinach spędzonych z dobrą lekturą ze Świat Książki lub rękodziełem świetnym pomysłem jest także filmowy wieczór w Multikino. Wybierz lekką komedię, animację lub coś zupełnie spontanicznego, dzięki czemu twoje myśli zaangażują się w historię z ekranu.
Nowy semestr można zacząć od porządków
Ferie to idealny moment, żeby uporządkować nie tylko pokój, ale też głowę. Kolorowy notes z Empik, prosty organizer z Home&You albo nowe etui z Caseownia mogą pomóc wejść w kolejny semestr z poczuciem świeżego startu. To niby detale, ale często są skuteczniejsze niż ambitne postanowienia.
Dodatkową zaletą zimowego okresu są wyprzedaże. W Reserved, Bershka, C&A i Mohito łatwo znaleźć rzeczy, które posłużą dłużej niż jeden sezon, a TK Maxx jak zwykle kusi perełkami w świetnych cenach. Jeśli feriowy budżet jest skromny, to właśnie tam najłatwiej upolować coś wyjątkowego.
Studenckie ferie nie muszą oznaczać wyjazdu w Alpy ani fancy zakupów. Wystarczy jedno popołudnie w Galerii Katowickiej, żeby wrócić do życia. Spotkanie z przyjaciółmi przy kawie lub czymś na ząb, spontaniczny spacer po sklepach w poszukiwaniu łupów na poprawę humoru, kino, warsztaty z aromaterapii i plan na wieczór gotowy! To taki miejski level-up: chillujesz, łapiesz wrażenia i wracasz do domu z poczuciem lekkości i spełnienia.

Zobacz inne artykuły
Pomysły na randkę w Walentynki w Katowicach


Pomysły na prezent na Dzień Nauczyciela – naucz się sztuki obdarowywania z Katowicką

